Większość par organizuje wesele pierwszy raz w życiu. Nie robicie imprez zawodowo, nie znacie cenników sal ani zespołów, więc pierwsze pytanie jest proste: ile to wszystko kosztuje? Wpiszcie to w Google, a dostaniecie widełki. Przejrzałem pierwszą stronę wyników we wrześniu 2026 roku: dla wesela na sto osób zaczynają się mniej więcej od pięćdziesięciu tysięcy złotych, a kończą powyżej stu czterdziestu. Żaden z tych tekstów nie mówi, na ilu weselach to policzono.
Nie dołożę do tego swojej liczby z sufitu. Pokażę Wam, z czego ten rachunek się składa, ile kosztują poszczególne pozycje według cenników, które sale i firmy same publikują, i gdzie pieniądze uciekają po cichu. Kwoty z cenników odczytałem 25 września 2026 roku i przy każdej piszę, skąd pochodzi.
Jestem na weselu od przygotowań do oczepin, więc widzę cały dzień, także te jego części, za które ktoś płaci, choć nikt ich nie planował.
Koszt jednego gościa i koszty stałe
Każdą pozycję w budżecie da się przypisać do jednej z dwóch grup.
Koszt jednego gościa to wszystko, co mnożycie przez liczbę osób: talerz, alkohol, kawałek tortu, zaproszenie, nocleg. Dziesięć osób więcej to dziesięć razy więcej tego samego.
Koszty stałe płacicie tyle samo, czy przyjdzie sześćdziesiąt osób, czy dwieście. DJ zagra dla stu i dla dwustu gości za tę samą stawkę, chyba że przy dużej sali weźmie pomocnika albo więcej nagłośnienia. Tak samo fotograf: wesele na osiemdziesiąt i na sto pięćdziesiąt osób to dla mnie ten sam dzień pracy i ta sama obróbka zdjęć. Do tej grupy należą też stroje, obrączki, fryzjer i makijaż, film i urząd.
To rozróżnienie jest ważniejsze, niż wygląda, bo od niego zależy, ile naprawdę zaoszczędzicie na krótszej liście gości.
| pozycja | koszt gościa czy koszt stały | o co zapytać, zanim wpiszecie kwotę |
|---|---|---|
| sala i menu | koszt gościa | cena za osobę, minimalna liczba gości, co dokładnie jest w menu |
| alkohol | koszt gościa | czy rozliczenie jest od osoby, czy od butelki, i czy jest korkowe |
| tort | koszt gościa | cena za porcję, opłata za tort przywieziony z zewnątrz |
| zaproszenia i winietki | koszt gościa | nakład z zapasem na pomyłki i dopiski |
| noclegi gości | koszt gościa | kto płaci i ile pokoi trzeba zarezerwować z góry |
| poprawiny | koszt gościa | czy w ogóle, i dla ilu osób naprawdę |
| muzyka | koszt stały | ile godzin jest w cenie i ile kosztuje każda następna |
| fotograf i film | koszt stały | co jest w cenie, dojazd, termin oddania |
| stroje, obrączki, fryzjer i makijaż | koszt stały | czy próba fryzury i makijażu jest płatna osobno |
| urząd albo kościół | koszt stały | w urzędzie kwoty są stałe, w parafii zapytajcie wprost |
| dekoracje i kwiaty | częściowo | ile stołów, bo stół to kolejny komplet dekoracji |
| transport | częściowo | auto dla Was to koszt stały, bus dla gości rośnie z listą |
| posiłki dla usługodawców | od liczby usługodawców | ile sala liczy za posiłek dla fotografa, DJ-a, kamerzysty i muzyków |
Ile co kosztuje: kwoty z cenników
Najpierw rzecz, o której warto wiedzieć od początku: większość sal i usługodawców nie publikuje cen. Z sześćdziesięciu pięciu sal pod Warszawą, które sprawdzałem we wrześniu 2026 roku, cenę za osobę podawała jedna. Poniżej są pozycje, dla których cennik jest jawny. To nie są średnie, tylko konkretne oferty, żebyście wiedzieli, w jakim rzędzie wielkości się poruszacie.
| pozycja | kwota z cennika | skąd |
|---|---|---|
| sala z menu, do 100 osób | 40 000 zł ryczałtu, od 101. osoby 400 zł od osoby | Gościniec Oycowizna, Lesznowola |
| sala z menu, powyżej 150 osób | 350 zł od osoby | Hotel Venecia Palace, Warszawa |
| dziecko do 12 lat | 300 zł zamiast 400 zł | Gościniec Oycowizna |
| posiłek dla usługodawcy | 300 zł od osoby | Gościniec Oycowizna |
| pokój dla gości w obiekcie | 300 zł za pokój dwuosobowy | Gościniec Oycowizna |
| DJ | od 3 300 do 6 500 zł | cennik warszawskiego DJ-a |
| zespół | trio od 4 500 zł, pięć osób od 6 000 zł, siedem osób od 8 000 zł | cennik zespołu weselnego |
| fotobudka | od 800 zł za dwie godziny do 1 300 zł za trzy | cenniki dwóch warszawskich firm |
| bus z kierowcą po mieście | od 200 do 450 zł za maksymalnie cztery godziny | cennik warszawskiego przewoźnika |
| opłata za muzykę dla ZAiKS | 10% wynagrodzenia muzyków, nie mniej niż 159 zł przy imprezie do 100 osób | tabela stawek ZAiKS |
| ślub cywilny | 84 zł, poza urzędem dodatkowo 1 000 zł | gov.pl |
Sale podaję z nazwy, bo ich warunki są częścią Waszego rachunku. Firm usługowych nie wymieniam, bo nie chodzi o polecanie konkretnego DJ-a, tylko o skalę. Cenę fotografa opisałem osobno we wpisie o tym, ile kosztuje fotograf ślubny.
Ile kosztuje wesele na 100 osób, a ile na 60: policzmy
Najchętniej fotografuję wesela do mniej więcej sześćdziesięciu osób, więc to pytanie słyszę często: skoro zaprosimy mniej ludzi, ile zaoszczędzimy?
Najpierw o samej liczbie. Sześćdziesiąt osób to nie sześćdziesiąt zaproszeń. Większość gości przychodzi w parach, a kto pary nie ma, często i tak kogoś ze sobą bierze. Sześćdziesiąt osób to więc mniej więcej trzydzieści zaproszeń, a sto osób to około pięćdziesięciu. Listę zacznijcie od zaproszeń, nie od osób, i od razu zdecydujcie, komu dopisujecie osobę towarzyszącą. Każda taka osoba to pełny koszt gościa, taki sam jak za kuzyna.
Teraz rachunek. Przyjmijmy dwie okrągłe liczby. To nie jest cennik ani średnia, tylko założenie, żeby pokazać mechanizm. Podstawcie potem własne.
- koszt jednego gościa, czyli menu, alkohol, tort, zaproszenie i reszta: 450 zł,
- koszty stałe, czyli muzyka, fotograf, film, stroje, obrączki, dekoracje i urząd: 35 000 zł.
| 60 gości | 100 gości | |
|---|---|---|
| goście razy 450 zł | 27 000 zł | 45 000 zł |
| koszty stałe | 35 000 zł | 35 000 zł |
| razem | 62 000 zł | 80 000 zł |
| na jednego gościa | ok. 1033 zł | 800 zł |
Czterdzieści osób mniej, czyli około dwudziestu zaproszeń, dało w tym przykładzie 18 000 zł oszczędności na rachunku rzędu 80 000 zł. To dużo, ale mniej, niż podpowiada intuicja, bo koszty stałe zostały na miejscu. Jeden gość na małym weselu kosztuje za to więcej, bo te same 35 000 zł dzieli się na mniej osób.
Nie piszę tego, żeby zniechęcać do kameralnego wesela. Sam takie lubię najbardziej. Piszę, żebyście wiedzieli, że przy małym weselu skracanie listy przestaje być najważniejszą decyzją. Tam decydują koszty stałe i warunki sali, o których niżej.
Sobota kosztuje więcej, a małe wesele bywa liczone jak duże
Sale najłatwiej sprzedają soboty w sezonie, więc to w soboty trzymają ceny i warunki. Zanim przywiążecie się do konkretnej daty, sprawdźcie dwie rzeczy.
Ryczałt albo minimum gości. Gościniec Oycowizna w Lesznowoli pisze wprost: do stu osób płacicie ryczałt 40 000 zł, a w soboty obowiązuje minimum stu gości. Przy sześćdziesięciu osobach wychodzi więc około 667 zł za gościa, przy stu 400 zł. To nie jest zarzut wobec tej sali, tylko uczciwie opublikowana zasada, którą wiele sal stosuje, nie pisząc o niej na stronie. Hotel Venecia Palace podaje stawkę 350 zł od osoby dopiero przy weselach powyżej stu pięćdziesięciu gości, a przy mniejszych ustala cenę indywidualnie. Jeśli planujecie małe wesele, pytanie o minimum zadajcie jako pierwsze, jeszcze przed pytaniem o menu.
Piątek, niedziela i poza sezonem. Ta sama Oycowizna daje 10% rabatu w piątki i niedziele przez cały rok oraz we wszystkie weekendy marca, listopada i grudnia, poza świętami. Przy ryczałcie 40 000 zł to może być 4 000 zł, jeśli rabat liczy się od całej kwoty, więc o to też zapytajcie. Dworek Białołęka w Warszawie pisze o zniżce dla wesel w piątek, choć jej nie podaje. Większość sal nie publikuje takich różnic, ale pytanie o cenę w piątek i w niedzielę nic nie kosztuje.
Piątek ma też koszt, którego nie widać w arkuszu: część gości musi wziąć dzień wolny, a przyjezdni dotrą później. Przy weselu dla rodziny z jednego miasta to drobiazg, przy gościach z całej Polski już nie.
Co sala może doliczyć, a co bywa w cenie
Cena za osobę rzadko jest całym rachunkiem sali. Poniżej opłaty, które pojawiają się w cennikach i umowach. Przy części podaję salę, która je dolicza, i taką, która ich nie liczy, żebyście widzieli, że da się inaczej.
- Posiłek dla usługodawców. Fotograf, DJ, kamerzysta i muzycy pracują kilkanaście godzin i jedzą na sali. Gościniec Oycowizna liczy za taki posiłek 300 zł od osoby. Przy fotografie, kamerzyście i DJ-u to 900 zł, przy pięcioosobowym zespole, fotografie i kamerzyście już 2 100 zł. Ta pozycja prawie nigdy nie trafia do pierwszego kosztorysu.
- Dzieci. Sale liczą je różnie. W Oycowiźnie dziecko do 12 lat kosztuje 300 zł zamiast 400 zł. Pałac Zegrzyński przy weselu w plenerze nie liczy posiłku dla dzieci do 2 lat i daje 50% zniżki do 12 lat.
- Korkowe, czyli opłata za alkohol, który przywozicie sami. Gościniec Oycowizna, Pałac Lasotów, Stodoła Rasztów i Cicha 23 w Markach deklarują, że go nie pobierają. Ile wynosi tam, gdzie jest, i jak się je rozlicza, opisałem we wpisie o korkowym na weselu.
- Tort z zewnątrz. Część sal liczy za pokrojenie i podanie tortu, którego nie robiła. Stodoła Rasztów deklaruje, że takiej opłaty nie ma.
- Prąd dla DJ-a albo zespołu. Widziałem sale, które liczyły osobno za to, że DJ podłączy sprzęt do gniazdka. Brzmi absurdalnie i właśnie dlatego trzeba o to zapytać wprost.
- Obsługa, a nie sama rzecz. Oycowizna ma szatnię w cenie, ale szatniarza za dopłatą. Tak wygląda wiele pozycji: coś jest w cenie, obsługa już nie.
- Muzyka i ZAiKS. Za muzykę na imprezie zamkniętej należy się wynagrodzenie dla ZAiKS. Według tabeli stawek to 10% wynagrodzenia muzyków, ale nie mniej niż 159 zł przy imprezie do stu osób i 254 zł do dwustu. Zapytajcie salę i DJ-a, kto to płaci i czy jest już w cenie.
Są też sale, które dokładają rzeczy do ceny. Pałac Zegrzyński daje parze apartament, drink powitalny dla gości, sesję zdjęciową na terenie pałacu i kolację w pierwszą rocznicę. Hotel Venecia Palace daje jeden pokój gratis na każdych dziesięciu gości, w tym apartament dla pary i pokoje dla rodziców. Oycowizna ma w cenie napoje bezalkoholowe bez ograniczeń, nakrycie stołów, dekorację krzeseł, kieliszek wina musującego na powitanie i apartament dla pary. Porównując dwie sale, porównujcie więc cenę razem z tym, co w niej jest, a nie samą stawkę.

Pytania do sali o to, co jest w cenie
Do skopiowania do maila. Odpowiedź na piśmie przyda się za rok bardziej niż rozmowa przez telefon. Pytania o samą umowę, czyli godzinę końca, termin podania liczby gości i to, czy cena może wzrosnąć do dnia wesela, zebrałem we wpisie o korkowym. Tutaj są tylko pieniądze.
- Ile kosztuje posiłek dla fotografa, DJ-a, kamerzysty i muzyków?
- Jaka jest stawka za dziecko i do którego roku życia?
- Czy napoje bezalkoholowe są bez ograniczeń, czy liczone osobno?
- Czy jest opłata za pokrojenie i podanie tortu z zewnątrz?
- Czy DJ albo zespół płacą za prąd albo za miejsce na sprzęt?
- Czy szatnia, parking i obsługa szatni są w cenie?
- Czy obrusy, nakrycie stołów i pokrowce na krzesła są w cenie, czy to płatna dekoracja?
- Czy cena jest inna w piątek, w niedzielę albo poza sezonem?
- Czy przy mniejszej liczbie gości obowiązuje ryczałt albo minimum, także w sobotę?
- Ile jest pokoi dla gości, w jakiej cenie i czy któryś jest gratis?
- Kto płaci ZAiKS: sala, muzycy czy my?
Nocleg i dojazd gości: nie zawsze w obiekcie
Sala z hotelem wygląda na najprostsze rozwiązanie, ale ma dwa ograniczenia: liczbę pokoi i cenę. Gościniec Oycowizna ma dwanaście pokoi i apartament, czyli nocleg dla około dwudziestu sześciu osób, a pokój dwuosobowy kosztuje tam 300 zł. Przy stu gościach, z których połowa przyjeżdża z daleka, to i tak za mało.
Hotel w okolicy i bus. Pokój w obiekcie weselnym bywa droższy niż w zwykłym hotelu kilka kilometrów dalej. Bus z kierowcą dla jedenastu do dwudziestu osób kosztuje u warszawskiego przewoźnika od 2,20 do 2,50 zł za kilometr. Zwykle wystarczą dwa kursy: jeden około północy dla starszych gości, drugi po końcu wesela.
Wesele w mieście. W Warszawie większość gości śpi u siebie albo w hotelu w mieście, więc sprawa sprowadza się do rozwiezienia ludzi po weselu. Bus po mieście do czterech godzin to według tego samego cennika od 200 do 450 zł, czyli mniej niż dwa pokoje w obiekcie.
Gościom, którzy płacą za nocleg sami, dajcie znać wcześnie i podajcie dwa, trzy adresy w okolicy. W sezonie pokoje przy salach znikają szybciej niż wolne soboty.
Dwie imprezy zamiast jednej dużej
Jeśli macie dużą rodzinę i dużo znajomych ze szkoły, ze studiów i z pracy, lista szybko przekracza sto osób. Wtedy warto policzyć wariant, o którym mało kto myśli: mniejsze wesele dla rodziny i najbliższych, a dla znajomych osobna impreza, na przykład kolacja w restauracji albo wieczór w barze.
To nie jest najtańsze rozwiązanie z definicji, bo robicie dwie imprezy. Ale gość na kolacji kosztuje zwykle mniej niż gość na weselu z pełnym menu, alkoholem do rana i noclegiem, więc przy pewnej liczbie osób rachunek może wyjść na Waszą korzyść. Na tych samych założeniach co wyżej:
- jedno wesele na 100 osób: 80 000 zł,
- wesele na 60 osób za 62 000 zł i kolacja dla 40 znajomych po, załóżmy, 250 zł od osoby z napojami, czyli 10 000 zł: razem 72 000 zł.
Te 250 zł to znów założenie, nie cennik. Warszawskie restauracje, które sprawdzałem, nie publikują cen menu na przyjęcia, więc trzeba zapytać w dwóch, trzech miejscach. Różnica z przykładu znika szybko, jeśli na kolację zamówicie DJ-a, wynajmiecie lokal na wyłączność i zaprosicie wszystkich z osobami towarzyszącymi. Ten wariant ma też koszt, którego nie widać w arkuszu: drugi wieczór do zorganizowania. Ma za to jedną zaletę, której nie da się przeliczyć: na weselu dla sześćdziesięciu osób zdążycie porozmawiać z każdym.
Gdzie budżet ucieka poza salą
Przedłużenie wesela. Sale liczą je zwykle za każdą rozpoczętą godzinę po ustalonej porze. Decyzja zapada o pierwszej w nocy, kiedy wszyscy tańczą, a rachunek przychodzi później. Do tego dochodzi przedłużenie u DJ-a albo zespołu, bo muzyka też ma ustaloną godzinę końca. Jeśli podejrzewacie, że będziecie chcieli bawić się dłużej, ustalcie to w umowie od razu, a nie o północy.
Noclegi dla usługodawców. Przy weselu daleko od Warszawy nocleg dotyczy nie tylko gości, ale i ludzi, którzy u Was pracują do nocy. U mnie powyżej dwustu kilometrów od Warszawy dochodzi nocleg i mówię o tym przy wycenie. Zapytajcie o to każdego usługodawcę, zanim porównacie dwie oferty.
Plan dnia, który się rozjeżdża. Każda godzina opóźnienia przesuwa wszystko, co jest liczone godzinami: muzykę, obsługę sali, czasem busy dla gości. Najwięcej opóźnień widzę w tych samych miejscach dnia i opisałem je przy harmonogramie wesela.
Na czym oszczędzać, a na czym nie
Najrozsądniej oszczędza się na tym, co da się zmienić później, a nie na tym, czego nie da się powtórzyć.
Plener w dniu ślubu zamiast osobnej sesji. Sesja w innym dniu to drugi raz fryzjer i makijaż, drugi dzień w stroju, dojazd, czasem opłata za wstęp do parku albo pałacu. Pół godziny po ceremonii albo krótkie wyjście o zachodzie słońca w trakcie wesela daje zdjęcia Was dwojga w tym samym stroju i w tym samym dniu, bez żadnej z tych pozycji. Zapytajcie fotografa, czy taki plener mieści się w reportażu, zanim zamówicie osobną sesję.
Mniej atrakcji na małym weselu. Fotobudka, ciężki dym na pierwszy taniec, fontanny iskier, pokaz barmański, wodzirej z konkursami. Każda z tych rzeczy kosztuje od kilkuset do kilku tysięcy złotych, a pakiet fotobudki z dymem i iskrami to w warszawskim cenniku 2 100 zł. Na weselu dla sześćdziesięciu osób ludzie przyszli do Was i do siebie nawzajem. Jeśli co pół godziny coś się zaczyna, zamiast rodzinnej imprezy robi się park rozrywki, a rozmowy przy stole się urywają.

Lepszy fotograf zamiast fotobudki. Piszę to jako fotograf, więc weźcie na to poprawkę. Jeśli budżet każe wybierać, pomyślcie, co zostanie po latach. Fotobudka daje zabawne zdjęcia z gadżetami, które goście zabiorą do domu. Fotograf, który zostaje do końca, daje zdjęcia z samej imprezy: parkiet, babcię tańczącą z wnukiem, stół, przy którym ktoś opowiada tę samą historię co na każdej rodzinnej imprezie. Tych drugich nie da się dorobić.

Da się odpuścić bez żalu: część dekoracji, której nikt nie zapamięta, drugą zmianę sukni, gadżety na stołach, papierowe zaproszenia dla znajomych, z którymi i tak piszecie na co dzień, album zamawiany od razu. Album możecie zamówić rok później, kiedy budżet przestanie parować.
Nie warto oszczędzać na: rzeczach, po których nie ma dogrywki. Jedzenie da się zamówić jeszcze raz na rocznicę, suknię da się założyć jeszcze raz. Dnia, w którym cała rodzina siedzi przy jednym stole, nie da się zrobić drugi raz. Babcia, która przyjechała na mszę i pojechała do domu przed obiadem, będzie na zdjęciach tylko wtedy, gdy ktoś ją zauważył między ławkami.
Opłaty, które znacie z góry: urząd i kościół
Ślub cywilny kosztuje 84 zł opłaty skarbowej za sporządzenie aktu małżeństwa. Jeśli ślub ma się odbyć poza urzędem, na przykład w ogrodzie albo w miejscu wesela, dochodzi opłata dodatkowa 1000 zł. Obie kwoty podaje serwis gov.pl. Przy ślubie w plenerze to warto wiedzieć wcześnie, bo urzędnik to jedno, a namiot i plan B na deszcz to drugie. Piszę o tym więcej przy ślubie w plenerze.
Ślub kościelny nie ma cennika. Ofiarę ustala się w parafii i kwoty różnią się między parafiami na tyle, że nie ma sensu podawać jednej. Zapytajcie w kancelarii wprost, ile zwykle się składa, i dopiszcie osobno opłatę dla organisty, jeśli parafia ją pobiera.
Kiedy te pieniądze wychodzą z konta
Budżet wesela nie wypływa jednego dnia. Pierwsze pieniądze idą rok albo dwa wcześniej, jako zadatki za salę i usługodawców, którzy rezerwują dla Was termin. Reszta rozkłada się na miesiące przed ślubem i część tygodnie po nim.
Dlatego przy każdej umowie zapytajcie nie tylko ile, ale też kiedy. Dwie oferty w tej samej cenie potrafią wyglądać zupełnie inaczej w kalendarzu płatności. U mnie zadatek rezerwuje termin, a resztę płacicie po weselu.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje wesele na 100 osób w 2027 roku? Nie ma jednej rzetelnej kwoty. Portale podają widełki od około 50 do ponad 140 tysięcy złotych, bez informacji, na ilu weselach je policzono. Policzcie własny budżet jako koszt jednego gościa razy liczba gości plus koszty stałe.
Ile kosztuje wesele na 60 osób? Mniej niż na sto, ale nie proporcjonalnie. Muzyka, fotograf, stroje i urząd kosztują tyle samo, więc przy mniejszej liczbie gości rośnie koszt na jedną osobę. Sprawdźcie też, czy sala nie ma ryczałtu albo minimum gości, bo wtedy za sześćdziesiąt osób zapłacicie jak za sto.
Czy wesele w piątek albo w niedzielę jest tańsze? Często tak, ale mało która sala to publikuje. Gościniec Oycowizna daje w piątki i niedziele 10% rabatu, Dworek Białołęka pisze o zniżce w piątek. Zapytajcie o cenę na każdy z trzech dni.
Ile kosztuje posiłek dla fotografa i DJ-a? Tyle, ile policzy sala. Jedyna stawka, jaką znalazłem opublikowaną, to 300 zł od osoby w Gościńcu Oycowizna. Pomnóżcie ją przez liczbę osób, które u Was pracują.
Ile kosztuje ślub cywilny? 84 zł opłaty skarbowej. Jeśli ślub ma się odbyć poza urzędem, dochodzi opłata dodatkowa 1000 zł. Obie kwoty podaje serwis gov.pl.
Co na weselu kosztuje najwięcej? Zwykle sala z menu, bo to koszt każdego gościa. Przy stu gościach nawet niewielka różnica w cenie za osobę daje kilka tysięcy złotych na całym rachunku.
Czy liczba gości zmienia cenę fotografa? U mnie nie. Wesele na osiemdziesiąt i na sto pięćdziesiąt osób to ten sam dzień pracy i ta sama obróbka zdjęć.
Jakie są ukryte koszty wesela? Najczęściej posiłki dla usługodawców, ryczałt albo minimum gości, przedłużenie po ustalonej godzinie, korkowe i opłata za tort z zewnątrz, obsługa płatna osobno od samej rzeczy, noclegi dla usługodawców przy weselu daleko od domu i opłata za muzykę dla ZAiKS. Większości nie ma w cenie za osobę, więc trzeba o nie zapytać wprost.
Kiedy płaci się za wesele? Zadatki za salę i usługodawców idą zwykle przy rezerwacji terminu, często rok albo więcej przed ślubem. Resztę płaci się w terminach z umów, część dopiero po weselu.
Na koniec
Nie potrzebujecie cudzej średniej. Potrzebujecie dwóch liczb: ile kosztuje u Was jeden gość i ile kosztują koszty stałe, zanim ktokolwiek usiądzie przy stole. Z tych dwóch liczb, plus odpowiedzi sali na pytania z listy wyżej, wyjdzie Wasz budżet, dokładniejszy niż jakiekolwiek widełki z internetu.
Jeśli macie już datę i miejsce, napiszcie do mnie. Sprawdzę, czy mam wolny termin, a przy okazji powiem, co dokładnie jest w mojej wycenie, żebyście mogli wpisać ją do arkusza bez zgadywania.