Jak wybrać fotografa ślubnego

Wybór fotografa ślubnego rozpada się na dwa różne zadania i większość par robi tylko pierwsze. Pierwsze to znaleźć kilka nazwisk, których zdjęcia się Wam podobają. Drugie to sprawdzić, czy z tym konkretnym człowiekiem chcecie spędzić kilkanaście godzin najbardziej nerwowego dnia w życiu, i czy to, co ustaliliście, jest zapisane.

O pierwszym zadaniu w internecie jest wszystko. Ten tekst jest o drugim: o spotkaniu i o umowie. Piszę go z drugiej strony stołu, więc wiem, które pytania robią różnicę, a które pary zadają z grzeczności.

Jeśli jesteście wcześniej i zastanawiacie się głównie nad budżetem, zacznijcie od tego, z czego wynika cena, a tutaj wróćcie, gdy będziecie mieli krótką listę.

Po co w ogóle spotkanie

Można podpisać umowę mailem i czasem tak się dzieje, zwłaszcza przy parach, które biorą ślub w Polsce, a mieszkają gdzie indziej. Ale jeśli macie możliwość, spotkajcie się albo chociaż porozmawiajcie przez wideo.

Powód jest praktyczny, nie towarzyski. Fotograf to jedyny dostawca, który jest przy Was przez cały ten dzień, od przygotowań do oczepin. Zespół gra na sali, kwiaty ktoś przywiezie rano, tort przyjedzie o piętnastej. Fotograf stoi w Waszej sypialni, kiedy mama zapina Wam sukienkę, i jest przy Was osiem godzin później, gdy tańczycie.

Po godzinie rozmowy wiecie, czy ta obecność będzie Wam obojętna, czy będzie Wam ciążyć. To jest informacja, której nie da się wyczytać z portfolio.

Czternaście pytań, które warto zadać

Nie musicie zadawać wszystkich. Zaznaczam gwiazdką te, które według mnie rozstrzygają najwięcej, a resztę zadajcie, jeśli coś Was niepokoi.

O pracę w Wasz dzień

1. Czy będziecie nas ustawiać? * To jest pytanie o styl pracy i odpowiedź powinna być konkretna, a nie „naturalnie i reportażowo”. Zapytajcie wprost, ile razy w ciągu dnia fotograf zatrzymuje wesele, żeby coś ustawić, i w których momentach.

2. O której zaczynacie i o której kończycie? * Sprawdźcie, czy to jest godzina, czy punkt programu. Różnica między „do oczepin” a „osiem godzin” bywa duża, a wychodzi w nocy.

3. Co się dzieje, jeśli wesele się przeciągnie? Czy jest dopłata za godzinę, czy fotograf zostaje do końca. Zapytajcie teraz, nie o drugiej w nocy.

4. Czy jesteście sami, czy z kimś? I jeśli sami, to jak wygląda plan na moment, w którym dzieją się dwie rzeczy naraz.

5. Czy pracowaliście już w naszym miejscu? Nie jest to warunek. Ale fotograf, który zna salę, wie, gdzie o osiemnastej jest światło i którędy się przechodzi.

6. Ile zdjęć dostaniemy i kiedy? * Odpowiedź „dużo” nie jest odpowiedzią. Powinna paść liczba minimalna i termin, i oba powinny potem trafić do umowy.

O to, co się dzieje po weselu

7. Kto obrabia zdjęcia? * Czy robi to ta sama osoba, która fotografuje, czy zewnętrzna firma. To nie jest pytanie z ciekawości: od tego zależy, czy zdjęcia będą wyglądać jak te z portfolio.

8. Czy dostaniemy wszystkie zdjęcia, czy wybór? I co się dzieje z resztą. Zapytajcie też, co znaczy u tego fotografa słowo selekcja, bo znaczy różne rzeczy.

9. W jakiej formie dostaniemy zdjęcia i jak długo będą dostępne? Galeria online potrafi wygasnąć po kilku miesiącach. Warto wiedzieć zawczasu.

10. Czy możemy je drukować i wrzucać, gdzie chcemy? * To jest pytanie o prawa do zdjęć i o nim piszę osobno niżej, bo tu pary najczęściej zakładają coś, czego nikt nie ustalił.

11. Czy nasze zdjęcia trafią do portfolio i czy mamy na to wpływ? * Niektóre pary bardzo tego chcą, inne bardzo nie chcą. Obie odpowiedzi są w porządku, ale muszą paść przed ślubem.

O to, co może pójść nie tak

12. Co się stanie, jeśli zachorujecie? * Każdy człowiek może w sobotę mieć czterdzieści stopni gorączki. Pytanie brzmi, czy fotograf ma to przemyślane, czy usłyszycie „jakoś to będzie”.

13. Co z kopiami zdjęć? * Karta pamięci potrafi paść. Zapytajcie, czy zapis idzie na dwa nośniki naraz i gdzie materiał leży, zanim go dostaniecie.

14. Co, jeśli sprzęt odmówi w trakcie? Czyli czy jest drugi aparat i drugi obiektyw, czy jeden komplet.

Prawa do zdjęć: miejsce, w którym pary zakładają najwięcej

Wracam do pytań 10 i 11, bo to jest najczęstsze nieporozumienie w tej branży i jednocześnie najrzadziej zapisywane.

Zdjęcia z Waszego wesela robi fotograf i to on jest ich autorem. To, co Wy z nimi możecie zrobić, wynika z umowy, a nie z tego, że są na nich Wasze twarze i że zapłaciliście. Bywa to ustalone bardzo różnie i żaden z wariantów nie jest z gruntu nieuczciwy, dopóki jest napisany.

Rzeczy, które warto mieć ustalone na piśmie:

  • czy możecie drukować zdjęcia i w jakim nakładzie,
  • czy możecie je publikować w mediach społecznościowych i czy trzeba oznaczać autora,
  • czy możecie je przerabiać, dokładać filtry, przycinać,
  • czy fotograf może pokazywać Wasze wesele w portfolio, na stronie i w konkursach,
  • czy któreś zdjęcia chcecie z tego wyłączyć, na przykład z udziałem dzieci.

Ostatni punkt bywa dla par ważniejszy, niż same się spodziewają, i prawie nigdy nie pada na spotkaniu. Powiedzcie o tym wcześniej. To nie jest kłopotliwa prośba.

Co musi być w umowie

Umowa z fotografem ślubnym nie musi być długa. Musi mieć te rzeczy, bo to o nie toczą się później wszystkie spory:

codlaczego to musi być zapisane
data, miejsce i godziny pracy„cały dzień” znaczy co innego dla każdej ze stron
minimalna liczba zdjęćinaczej nie ma czego dochodzić
termin oddaniakonkretna liczba dni albo data, nie „po sezonie”
forma przekazaniagaleria, dysk, odbitki, i jak długo dostępne
kwota, zadatek i termin resztywraz z tym, co się dzieje z zadatkiem przy odwołaniu
prawa do zdjęćzakres Waszego użytku i zgoda na portfolio
co przy chorobie fotografazastępstwo albo zwrot, wpisane wprost
kto konkretnie przyjedzieważne przy firmach zatrudniających kilka osób

Ostatni wiersz dotyczy sytuacji, w której rozmawiacie z osobą prowadzącą firmę, a fotografuje ktoś inny. To normalny model pracy, ale chcecie wiedzieć, czyje portfolio oglądaliście i kto stanie w Waszej sypialni.

Zadatek: sprawdźcie, co się dzieje przy odwołaniu

Zadatek rezerwuje termin i to jest jego jedyna funkcja. Z chwilą wpłaty fotograf odmawia innym parom na ten sam dzień, więc jest bezzwrotny w większości umów i to jest uczciwe w obie strony.

Rzecz, którą warto przeczytać, zanim podpiszecie: co się dzieje, gdy ślub przesuwacie, a nie odwołujecie. Wiele umów po 2020 roku ma na to osobny zapis. Jeśli Wasza nie ma, zapytajcie, jak fotograf to widzi, i poproście o dopisanie jednego zdania.

U mnie zadatek wynosi 1000 zł, a 2000 zł, jeśli w zestawie jest film. Reszta płatna po weselu, nie przed.

Jak to wygląda u mnie

Nie będę udawał obiektywnego, więc mówię wprost, jak odpowiadam na te pytania.

Pracuję sam i jestem z Wami cały dzień, od przygotowań do oczepin, zwykle do pierwszej w nocy. Nie ustawiam nikogo poza zdjęciami grupowymi z rodziną. Fotografuję na dwóch aparatach, a każde zdjęcie zapisuje się od razu na dwie karty, więc awaria jednej niczego nie kosztuje. Po weselu materiał leży na dyskach i w kopii w chmurze, długo po oddaniu galerii. Na wypadek własnej choroby mam umówionych kolegów po fachu.

Zdjęcia obrabiam sam, każde z nich przechodzi przez moje ręce. Oddaję do 90 dni, zwykle szybciej, a konkretny termin wpisujemy do umowy. Minimum to 500, 650 albo 850 zdjęć, zależnie od pakietu, i zwykle jest ich więcej.

Fotografuję od 2012 roku, śluby od 2018.

Co dokładnie wchodzi w zakres reportażu ślubnego, jest na stronie oferty. Jeśli chcecie zobaczyć całą robotę z jednego dnia, a nie wybrane kadry, w portfolio jest całe wesele od przygotowań do oczepin.

Najczęstsze pytania

Ile fotografów warto obejrzeć przed decyzją? Tylu, żeby zobaczyć różnicę w stylu, i nie więcej. Po dziesiątym portfolio zaczyna się wybieranie po cenie, bo zdjęcia zlewają się w jedno.

Kiedy najlepiej się odezwać? Gdy macie datę i miejsce. Terminy na sobotę w sezonie schodzą z rocznym wyprzedzeniem, ale zdarzają się też pary pytające na trzy miesiące przed.

Czy trzeba się spotkać osobiście? Nie trzeba, wystarczy rozmowa wideo. Chodzi o to, żebyście usłyszeli, jak ten człowiek mówi, a nie tylko przeczytali, co pisze.

Czy mogę poprosić o pełną galerię z jednego wesela? Możecie i powinniście. To jedno z niewielu pytań, które naprawdę różnicuje fotografów, bo portfolio pokazuje najlepsze kadry, a galeria pokazuje cały dzień.

Co, jeśli już wpłaciliśmy zadatek, a coś nam nie pasuje? Odezwijcie się od razu, nie w czerwcu. Większość rzeczy da się ustalić, dopóki jest czas, a zadatek rzadko jest największym problemem w tej sytuacji.